Home
galianoir
10 December 2009 @ 12:36 am
Wzięte od [info]noelia_g

if I came with a warning label, what would it say?

Random z dzisiejszych ćwiczeń z prawa pracy: 8=5.
Zagadka dla prawników: o co chodzi?

PS. Życie bez powiadomień mailowych na lj jest trudne
Tags:
 
 
galianoir
08 December 2009 @ 12:36 am
Random z mojej dzisiejszej wizyty na uniwerku: męskie toalety na WNSie mają więcej luster niż damskie.

A teraz jako że mi organizowania cały czas mało zapraszam was na debatę dotyczącą związków partnerskich i ich różnych uregulowań istniejących w państwach UE.

12.12.09 godz 16 WNS UG sala S209 )


Swoją droga sama jestem ciekawa co tam powiedzą. Tak od strony prawnej chętnie poczytałabym o różnych rozwiązaniach *nie lubi instytucji małżeństwa*
Tags:
 
 
galianoir
03 December 2009 @ 09:31 pm
1. Kto pozwolił zimie przyjść? lepiej niech się nie przyznaje, bo zabiję. I czemu nie zdążyłam odebrać kozaków od szewca, zanim się zrobiło tak cholernie zimno. A tak, szewc znowu nawalił. Myślę, że dzisiejszy spacer w półbutach bardzo pomorze mi na przeziębienie.

2. Wczorajszy pokaz filmów się udał, poza tym, że pomyliłam nazwisko jednego prelegenta (still me). Było całkiem sporo osób, szkoda, że nie miałam aparatu. Filmy warte obejrzenia, choć w sumie niewiele nowego się dowiedziałam.

3. Musiałam dzisiaj przeczytać gościowi od handlówki moje koło, bo się nie rozczytał XD wiedziałam, że kiedyś tak będzie.

4. Nie wiem, co się stało naszemu dziekanowi. Powstawiał nam kanapy na wydziale, czyli coś o czym marzyłam od pierwszego roku (czemu tak późno). Szkoda tylko, że trochę za krótkie, żeby się położyć i przespać (ale student potrafi, prawda?)
Tags:
 
 
galianoir
01 December 2009 @ 06:27 pm
1. Przypominam o jutrzejszym pokazie filmów Maska twardziela. Przemoc, media i kryzys męskości i Delikatnie nas zabijają 3. Obrazy kobiet w reklamach , jutro 17.30 na WNS UG. Więcej informacji tutaj.

2. Przypominam wszystkim które/którzy zbierali podpisy pod ustawą o parytetach, że czas wysyłać je na adres:

Biuro Kongresu Kobiet
ul. Noakowskiego 4 lok. 8
00-666 Warszawa

Podpisy muszą trafić do marszałka sejmu bodajże do 22.12, a wszystkie wiemy jak działa Poczta Polska.

3. Widziałam dziś pomarańczowe plakaty z napisem "Wszyscy jesteśmy nienormalni". Robimy jakis comming out i ja nic o tym nie wiem?

4. Najlepsza z Sióstr ma zapalenia płuc, dostała tydzień(!) zwolnienia i to z wielką łachą. Przy czym jedno przedszkole już ją zwolniło, bo nie przychodziła do pracy jak była chora. Drugie nie chce słyszeć o przedłużeniu zwolnienia. Świetnie.
 
 
galianoir
29 November 2009 @ 11:58 pm
meme  
Jak wszyscy to wszyscy, tak?

meme 10 )
Tags:
 
 
 
galianoir
Mamy dziś Międzynarodowy Dzień Przeciw Przemocy Wobec Kobiet.

Dzień ten otwiera 16 Dni Akcji Przeciw Przemocy ze Względu na Płeć Jest to międzynarodowa kampania, organizowana przez Women's Global Leadership Institute, która kończy się 10 grudna w Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka.

Hasło tegorocznych 16 dni to: ZAANGAŻUJ SIĘ – DZIAŁAJ – DOMAGAJ SIĘ. MO¬ŻEMY zakończyć przemoc wobec kobiet.

No więc Koło Gender Studies UG działa, jakże by inaczej.

W tym roku zorganizowałyśmy warsztaty antyprzemocowe. Jedne dla studentów i studentek UG (9 grudnia, WNS, godz. 13.15-14.45 lub 15.00-16.30), zgłoszenia: zapisy16dni@wp.pl
Zorganizowałyśmy tez warsztaty antyprzemocowe dla licealistów i licealistek.

Ponadto 2.12 o godz. 17.30 odbędzie, też na WNS odbędzie się pokaz filmów związanych z tematyką genderową

1. Maska twardziela. Przemoc, media i kryzys męskości
2. Delikatnie nas zabijają 3. Obrazy kobiet w reklamach



 
 
galianoir
24 November 2009 @ 09:01 pm
Kirke, jeśli jeszcze czytasz czasem lj'a

Wszystkiego Najlepszego!
Przede wszystkim wena przy pisaniu magisterki!


Tags:
 
 
galianoir
22 November 2009 @ 01:24 pm
Ten odcinek napisali dla Pelle, na prawdę, a jako że ona ma umrol w T-wood, a potem będzie musiała po nim odpocząć, dam Wam namiastkę picspamu

 
 
galianoir
21 November 2009 @ 05:20 pm
debata - poważna i długa dyskusja na ważny temat
dyskusja - ustna lub pisemna wymiana zdań na jakiś temat mająca prowadzić do wspólnych wniosków


Jakiś tydzień temu byłam na „Podziemnym państwie kobiet”. Film o tym jak aborcja wygląda w Polsce. Seans zorganizowany przez Klub Krytyki Politycznej. Po filmie była debata. Tyle że w debacie znalazła się jedna osoba, która była przeciwniczką prawa do wyboru (pomińmy tu kwestię, że była ona tylko jedna, co zdecydowanie nie jest dobre). No i dyskusja przeszła na „za” i „przeciw” i mimo że trzymała całkiem niezły poziom, to właściwie nic nie wniosła (no dobra, zwróciła mi uwagę jak silne jest wykluczenie przez dominujący dyskurs, a reakcja sali na słowa oburzonego pana, dlaczego facet nie ma prawa głosu przy podejmowaniu decyzji o aborcji, przecież to jest jego syn! – chórek z sali: A Co jak będzie córka? - bezcenne). Słyszałam już te argumenty tysiąc razy. I te za i te przeciw. Przez co dyskusja nie była dla mnie ciekawa. A dla reszty sali podobnie.
Czy zważywszy na to, ze dyskusja odbywała się w specyficznym miejscu – Klubie Krytyki Politycznej, która jakby nie patrzeć ma określone poglądy na różne sprawy, a film też nie był przeznaczony dla anty-chocowców, nie można było zorganizować debaty z samymi feministkami? Np. o przyczynach dominowania w mediach języka anty-choice, o tym jak to zmienić.
Sama też organizowałam niejedną debatę i większość osób uważa, że trzeba zaprosić kogoś z drugiej strony. Bo inaczej nie będzie to debata. I chcę Was teraz zapytać, co myślicie.
Ja uważam, że jak najbardziej można zrobić debatę jednostronną, tyle że ze świadomością, że będzie jednostronna. I tak ją też prezentować. Nie: „Czy parytety są nam potrzebne”, ale np. „Dlaczego parytety są nam potrzebne”. I uważam, ze taka debata może wnieść dużo więcej do dyskursu niż udawany obiektywizm poprzez zaproszenie kliku osób przeciw, skoro i tak wiadomo za kim będzie publiczność (no nie oszukujmy się do Krytyki Politycznej nie przyjdzie Młodzież Wszechpolska, co najwyżej wyśle jakiegoś obserwatora). Większości przekonywać nie trzeba będzie, a tych wyjątków i tak się nie przekona. Wiec jaki sens?

Co myślicie?
 
 
galianoir
20 November 2009 @ 11:58 pm
Obejrzałam House’a



Poza tym w końcu skończyłam „Ławę przysięgłych” Grushama, która mnie bardzo, bardzo rozczarowała. Dla mnie była po prostu nudna. W dodatku styl słaby, zdania jakieś takie suche, kwadratowe, mało literackie. Jakbym czytała protokół a nie książkę.
Ale to tylko jedna ksiażka, prawda? Postanowiłam więc jednak Grishama tak całkiem nie skreślać i dać mu koleją szansę, skoro [info]pellamerethiel pożyczyła mi też „Rainmakera”. Jadąc na karate, które się nie odbyło przeczytałam pierwszy rozdział. Zdecydowanie będę czytać dalej. Pierwszoosobowa narracje zdecydowanie wychodzi mu na dobre. Nareszcie czuję, że czytam książkę.

Dodatek dla wszystkich studentek prawa, które czasem cierpią na swoim kierunku (tak jak ja przez ostatnich kilka dni):

Dochodzę do wniosku, że studia prawnicze to nic innego jak trzy lata niepotrzebnego stresu*. Wiele godzin zmarnowaliśmy na wyszukiwanie informacji, które nigdy i do niczego nie będą nam potrzebne**. Musieliśmy słuchać wykładów, które od razu zapadały w niepamięć. Uczyliśmy się na przykładowych procesach, które dziś mogłyby mieć zupełnie inny przebieg***. Gdybym przez te trzy lata poświęcał pięćdziesiąt godzi tygodniowo na naukę u dobrego adwokata, to teraz sam byłbym dobrym adwokatem. Tymczasem jestem znerwicowanym studentem trzeciego roku, obawiającym się zetknięcia z jakimikolwiek rzeczywistymi problemami prawnymi i przerażonym perspektywą czekającego mnie niedługo egzaminu kwalifikacyjnego do palestry.

Już mi się podoba

*dude, ciesz się że tylko trzy, niektórzy maja pięć
** a słyszałeś kiedyś o historii państwa i prawa polskiego?
***ale przynajmniej macie gwarancję, że 90% prawa nie zdezaktualizuje się zanim skończycie studia.


Prawniczy bonus:
Co myśli prawnik francuski mówiąc "W poprzednim systemie to mieliśmy takie a takie prawo"?
Feudalizm.
 
 
galianoir
18 November 2009 @ 05:32 pm
1. Właśnie wróciłam z seminarium na które pojechałam specjalnie drugi raz dzisiaj na uczelnię i które się nie odbyło (post factum sprawdziłam - żadnej karteczki, nic, dobrze, że w ogóle ktoś był w gabinecie, żeby mnie poinformować co i jak). Na dojazd straciłam dwie godziny, co bardzo mnie cieszy zwłaszcza, ze mam w piątek koło z prawa morskiego, a ja siedzę gdzieś na morskich wodach wewnętrznych i morza pełnego jeszcze długo nie zobaczę.
2. Zapisałam się na karate. Jeden z doktorów u nas na wydziale trenuje i jakoś to zorganizował tek, ze zajęcia dla studentów UG są za darmo (a tłumów nie ma). Szkoda tylko, że w takich godzinach - piątek i sobota, ale trudno. Czy ja mam jakieś życie towarzyskie, żeby nie mieć wtedy czasu? W każdym razie podoba mi się, mimo że przez cały weekend umierałam na ból mięśni. Wszystkich.
3. Skoro już jestem przy aktywnościach uczelnianych. Jakiś czas temu zaczęłam chodzić na wykłady polonistyki z teorii literatury. Wtorek 8 rano (tak, wiem, zwariowałam). Szkoda, żę ćwiczenia kolidują mi z zajęciami na prawie, bo bym się wbiła i tam :(
Tags:
 
 
galianoir
13 November 2009 @ 06:37 pm
W imieniu Klubu Krytyki Politycznej zapraszam wszystkich i wszystkie na projekcję filmu

"Podziemne państwo kobiet"

Film o podziemiu aborcyjnym w Polsce
http://www.podziemnepanstwokobiet.pl/
(na stronie są również wypisane projekcje w innych miastach)

Miejsce: Świetlica Krytyki Politycznej w Tójmieście, Gdańsk, ul. Nowe Ogrody 35 (II piętro, na przeciw szpitala Wojewódzkiego) (w końcu cos blisko mnie :P)
Czas: 14.11.09 godz. 18.00

W dyskusji po filmie udział wezmą: Kinga Dunin, Ewa Graczyk, Natasza Szutta, Małgorzata Tarasiewicz, a spotkanie poprowadzą Katarzyna Fidos i Marcin Chałupka.
Jak ktos się zdecyduje, nich mi da znać, nie będę sama :)
 
 
galianoir
13 November 2009 @ 06:12 pm
Kiedy jechałam dziś rano tramwajem na uczelnię usłyszałam rozmowę dwóch młodych ludzi dotyczącą, jak wywnioskowałam filmu 2012.

Otóż nie podobały im się motywy antyrasistowskie w tym filmie (sic! użyli dokładnie tego słowa). Bo świat ratują Murzyn i Hindus (a nie biali), a biali bohaterowie okazują się źli i chciwi. W dodatku jest to bardzo częsty motyw we współczesnym kinie, co jest bardzo wkurzające i tak nachalnie wmawia, że biała rasa wyginie (odniosłam wrażenie, że młody człowiek za mną zrobi wszystko, żeby temu zapobiec)


Poll #1484907 Anieta rasistowska, bo tylko dla białych
Open to: All, detailed results viewable to: All, participants: 21

Czy czujesz się dyskryminowany/a w kinematografii?

View Answers

tak
6 (28.6%)

nie
15 (71.4%)


EDIT: Powinnam wiedzieć jak się zadaje precyzyjne pytania. Chodziło o rasę, niemniej fajna dyskusja się wytworzyła, więc może to i dobrze.
 
 
galianoir
12 November 2009 @ 12:12 am
Jako, że jeszcze nie poszłam spać, jest jeszcze 11.11, więc
Wszystkiego najlepszego[info]sheilla!

Zakończenia tego, co zaczęte poza życiem
dużo dobrego czasu na Telugu
dużo aamira
wiele dobrych seriali
pozytywnie kreatywnych scenarzystów

ciacho dla Ciebie )

Tags:
 
 
galianoir
10 November 2009 @ 11:47 pm
Powiem wam, że załatwić cokolwiek w tym roku na uniwersytecie graniczy z cudem. Ja kumam, ze uniwerek musi na siebie zarabiać, ale jednak jest to instytucja kultury i wychowania społeczeństwa obywatelskiego i powinna umożliwiać jakieś działanie organizacjom społecznym, zwłaszcza jak są uniwersyteckie.
Dziś np. byłam trzy razu na Wydziale Nauk Społecznych, usiłując załatwić salę i audytorium na 16 Dni Akcji Przeciw Przemocy ze Względu na Płeć. Wcześniej usiłowałam załatwić to na Prawie, ale jest takie obłożenie sal, że nie mogłam dostać tylko jedną salę dydaktyczną (a potrzebuję dwóch) i to szczęście, że chciałam poniedziałek, bo to jedyny możliwy dzień poza piątkiem. O audytorium albo sali multimedialnej nie mam co marzyć, wszystko zajęte. Również w godzinach 17:00-21:00.
Potem chciałam załatwić audytorium w Bibliotece Głównej UG. Akurat termin zajęty, ale tak ogólnie to już wkrótce koła naukowe nie będą mogły z niego korzystać. Bo kanclerz potrzebuje do czegoś innego.
W końcu został mi WNS, co mi się nie uśmiechało, bo tam nie znałam procedur. Ale co zrobić nie ma co się lubi, lubi się co się ma. Wypytałam się koleżanki, poszłam do administracji, dostałam sprzeczne informacje, trudno, próbujemy. Na moje nieszczęście na jednym podaniu poprosiłam i o salę dydaktyczna i o audytorium (tak się robi na prawie, żeby dziekan miał mniej papierków). Poszłam do pana Marka od audytoriów, żeby sprawdzić ich dostępność. Na szczęście jest, wstępnie zarezerwowałam. Potrzebna zgoda dziekanki. Ale pan Marek nie zajmuje się salami dydaktycznymi, bo to podpada pod osobne instytuty. Pan Marek skierował mnie gdzie trzeba. Niestety na drzwiach pokoju 408 była karteczka informująca o zwolnieniu lekarskim (btw na UG pracują sami niezastąpieni ludzie, jak ktoś jest chory, to nie da się sprawy załatwić, trzeba czekać aż wróci).
Wróciłam dzisiaj, dostałam informację o dostępności sali, ale zgodę na użyczenia sal dydaktycznych wydaje Dyrektor Instytutu. Złożyłam u niego podanie, będzie w czwartek. Tak więc w czwartek albo w piątek przełożę je z jednego sekretariatu do drugiego (do pani dziekan). Przy czym nadal nie wiem, od kogo pożyczam sprzęt.
I to nie jest tak, że ludzie w tych wszystkich pokojach są wredni i chcą się mnie jak najszybciej pozbyć i w sumie z czym do ludzi. Wszyscy byli bardzo mili i pomocni i udzielali wszelkich informacji, dzwonili itd. Ale po prostu procedury są takie, że ręce opadają.
Że już nie wspomnę o upierdliwych zgodach na plakaty (trzeba dołączyć projekt), osobnych na każde wydarzenie, w których zgodę dostaję po tygodniu, czyli w dzień wydarzenia.
 
 
galianoir
09 November 2009 @ 11:30 pm
NzS  
Sorry za spam, ale zapomniałam dopisać do dostatniej notki.
Najlepsza z Sióstr ma nowy projekt pt. staż w Japonii. Żeby go zdobyć (co jest mi na rękę) musi być studentką do stycznia 2011 roku, ergo potrzebuje jakiejś wyższej szkoły zamiatania, która ma nabór na semestr letni i której NzS zapłaci, żeby dostać status studenta na cały rok z góry. Zna ktoś coś?

Swoją drogą jak tak dalej pójdzie to na prawdę zrobię magisterkę szybciej niż ona.
 
 
galianoir
W Poznaniu na Placu Wolności ma być wystawa "wybierz życie" z drastycznymi zdjęciami usuniętych płodów. Jak ktoś chce, to niech sobie wpisze w Google "wybierz życie". Mi się nawet nie chce linkować tych ohydnych zdjęć.

Podpisać się można tu


Treść petycji pod cutem

Tags:
 
 
galianoir
05 November 2009 @ 09:48 pm
1. Dostałam polskie wydanie "Our bodies ourselves"! \o/\o/\o/

Księga wielkości książki telefonicznej, gdzie ja to położę?
Strasznie się cieszę :)

W ogóle ostatnio moje życie składa się głównie z wszelakiego rodzaju spotkań feministycznych i załatwiania innych feministycznych spraw. Padam i mam ochotę na więcej.

2. Babcia wychodzi jutro :):):):)

3. Byłam w dziekanacie. Panie nie wpisały mnie do grupy osób branych pod uwagę przy przyznawaniu stypendiów. Sprawa wyjaśniona od razu, ale pierwsze stypendium dostanę dopiero w grudniu z wyrównaniem od października :(. No ale nie jest źle.

4. Ćwiczenia z postępowanie administracyjnego.
Prowadzący: *czyta długą listę obecności*
Koleżanka Z: Jestem
Ja: Ej, z czytał mnie?
K: Tak. I nawet odpowiedziałaś.
Ja: Na prawdę?
K: Tak.
Ja: *zastanawia się, nie przypomina sobie* Jesteś pewna?
K: Tak.

Cały czas nie pamiętam. W dodatku ostatnio często mi się zdarza, że nie pamiętam, co robiłam pięć minut temu.
 
 
galianoir
04 November 2009 @ 10:19 pm
1. Mój dzień dzisiaj:
zajęcia - okno - spotkanie - zajęcia - okno - zajęcia - zajęcia - okno - spotkanie - spotkanie.
W sumie 7.30 - 21 na wydziale lub w okolicach nigdy więcej nie idę na wykład z kpc
O dziwo przeżyłam i mimo braku snu nawet nie umieram tak jak powinnam. Może mój organizm zorientował się, że już listopad i nie ma co liczyć na 8h snu, a funkcjonować trzeba? A może to tylko lekka gorączka?
2. Od trzech dni nei sprawdzałam flisty, boję się tam zajrzeć. A moja skrzynka mailowa to jakaś masakra.
3. Miałam kolejne seminarium. Mogę pisać z feminizmu prawniczego (\o/), ale muszę wymyślić coś ciekawego z tym tematem bo plan historia - przedstawicielki - perspektywy wydaje mi się nudny. A poza tym to zastanawiam się czy nie pisać o literackiej teorii prawa. Mam w tygodniu złapać profesora, żeby mi pożyczył jakieś materiały.
4. Wynik rozmów z Marcinem (zdecydowanie za dużo okienek dzisiaj)
Poll #1480873
Open to: All, detailed results viewable to: All, participants: 7

Co jest lepsze

View Answers

nawoływanie do zamijania ludzi
2 (28.6%)

zabijanie ludzi
5 (71.4%)



5. W końcu ustalili wysokość stypendiów (po prostu zlikwidowali najniższy próg, reszta bez zmian, zajęło im to 5 miesięcy). Sęk w tym, że nie ma mnie na liście, a jak bym nie liczyła powinnam mieć stypendium. Tak wiec trzymajcie kciuki, żeby to była tylko jakaś pomyłka i żeby odkręcanie jej nie zajęło mi trzech miesięcy.
6. A poza tym w Gdańsku śnieg i zimno.

PS. W ankiecie miało być oczywiście "zabijania" ale nie mogę tego już edytować :(